OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Z ŁKS-em na 55. urodziny [ZAPOWIEDŹ]

2026-04-16
Dawid Dreszer
KP GKS Tychy

Przed nami wielkie piłkarskie święto na E7. Już w sobotę Trójkolorowi zmierzą się u siebie z ŁKS-em Łódź. Spotkanie będzie miało wyjątkowy charakter, ponieważ zostanie połączone z obchodami 55-lecia GKS-u Tychy. Nie zabraknie więc licznych atrakcji oraz górniczych akcentów.

W ubiegły weekend podopieczni Rene Pomsa przełamali niekorzystną serię, wygrywając w Siedlcach z tamtejszą Pogonią. Zwycięskiego gola dla GKS-u zdobył wychowanek Tymoteusz Ryguła, dla którego był to pierwszy mecz w wyjściowej jedenastce.

– Te trzy punkty były nam wszystkim bardzo potrzebne. Widać to po drużynie. Jest nieco inaczej niż w tym ciągu niekorzystnych dla nas zdarzeń. Zwycięstwo w Siedlcach sprawiło, że chociaż troszkę tego uśmiechu na twarzach się pojawiło, ale zdajemy sobie sprawę, że nasza sytuacja nadal jest bardzo trudnamówi Marcin Paczkowski, asystent trenera w sztabie szkoleniowym Trójkolorowych.

Z pewnością każdy z nas tej wygranej wyczekiwał. Mam nadzieję, że okaże się ona takim pozytywnym bodźcem również w kontekście nadchodzących spotkań. W końcu przed nami teraz mecz szczególny – zauważa pomocnik GKS-u Marcin Szpakowski.

Nasz najbliższy przeciwnik zajmuje ósme miejsce w ligowej tabeli, mając jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Strata ŁKS-u do strefy barażowej wynosi obecnie zaledwie punkt. Podopieczni Grzegorza Szoki są niepokonani od lutego, kiedy to ulegli przed własną publicznością Chrobremu Głogów. Od tego momentu Łodzianie wygrywali ze Stalą Mielec, Polonią Warszawa i Wieczystą Kraków oraz remisowali z Miedzią Legnica, Odrą Opole i Ruchem Chorzów.

Ich najskuteczniejszym zawodnikiem pozostaje Fabian Piasecki, który dotychczas zgromadził na swoim koncie osiem trafień. Za jego plecami – z pięcioma bramkami i sześcioma asystami – plasuje się 28-letni Jasper Loffelsend. Rywal do wiosennych zmagań przystąpił z trzema nowymi zawodnikami: Maksymilianem Pingotem, Maciejem Wojciechowskim i Jackiem Pattersonem. Wszyscy trafili do ŁKS-u na mocy transferów czasowych.

– To w moim odczuciu zespół dobrze zorganizowany zarówno w fazie ataku, jak i w fazie bronienia. Drużyna z Łodzi jest świadoma tego, co chce na boisku robić i co osiągnąć. Rywal ma dużą jakość indywidualną, ale jest ona sukcesywnie przekładana na to, jak funkcjonuje cały zespół. ŁKS jest bardzo groźny przy kontratakach. Musimy być na to maksymalnie przygotowanitłumaczy Marcin Paczkowski.

Sobotni pojedynek pomiędzy ekipami GKS-u i ŁKS-u będzie już 20. w historii rozgrywek ligowych. Bilans przemawia na korzyść rywala, ale dotychczas bezpośrednie mecze najczęściej, bo aż ośmiokrotnie, kończyły się podziałem punktów. My wygrywaliśmy cztery razy – ostatni wiosną 2025 roku.

***

Początek spotkania o godzinie 19:30. Transmisja będzie dostępna na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport, a także w ramach Multiligi na antenie TVP 3.

Udostępnij materiał: