Ostatnia w tym roku przerwa reprezentacyjna za nami. W jej trakcie zespół GKS-u pracował pod okiem nowego szkoleniowca. Oficjalny debiut trenera Łukasza Piszczka nastąpi już w sobotni wieczór, kiedy tyszanie zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Rzeszów.
– Intensywność w minionych dniach była wysoka. Mieliśmy okazję popracować nad aspektami, które do tej pory nie funkcjonowały w naszej grze. Trener Piszczek ma bardzo dobre nastawienie, które przekłada na boisko. Jako zawodnik występował na tej samej lub podobnej pozycji, co ja. Uważam, że mogę się od niego dużo nauczyć – mówi Julian Keiblinger.
Nasz najbliższy przeciwnik po 16 kolejkach zajmuje miejsce tuż za strefą barażową. Na swoim koncie ma 24 punkty i w tym sezonie wygrywał już siedmiokrotnie. Przed przerwą na mecze reprezentacji podopieczni Marka Zuba pokonali w Sosnowcu ekipę Wieczystej Kraków. Zwycięskiego gola Stal zdobyła w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry.
Klub z województwa podkarpackiego dysponuje bardzo młodą kadrą, co nie zmieniło się względem sezonu ubiegłego. Średnia wieku wyjściowej jedenastki i ławki rzeszowian w ostatnim ligowym spotkaniu z beniaminkiem wyniosła nieco ponad 22 lata. Statystycznie w meczach z udziałem Stali w tym sezonie padają średnio trzy bramki. Od lipca w ekipie tej występuje Dominik Połap – wychowanek i były gracz GKS-u.
– Kręgosłup tej drużyny tworzą piłkarze doświadczeni. W środku pola gra Sebastien Thill, w bramce Marek Kozioł, a w ataku Jonathan Junior. Są oni obudowani zawodnikami młodszymi. Rzeszowianie dobrze funkcjonują jako całość. To zespół ułożony, ze swoim pomysłem na grę. Mamy tego świadomość i pod tym kątem przygotowujemy się do sobotniego spotkania – tłumaczy Marcin Paczkowski, trener asystent w naszym sztabie szkoleniowym.
W poprzednim sezonie drużyny GKS-u i Stali stoczyły ze sobą dwa interesujące pojedynki. Pierwszy, w Rzeszowie, wygrali rywale. Wiosną wzięliśmy jednak udany rewanż, zgarniając pełną pulę po golu w jednej z ostatnich akcji w meczu. – To były bardzo wymagające starcia – wspomina Keiblinger. – W sobotę spodziewam się kolejnego intensywnego spotkania. Jesteśmy odpowiednio zmotywowani. Do zimowej przerwy pozostały jeszcze trzy tygodnie. Chcemy wykorzystać je najlepiej, jak potrafimy – zapewnia zawodnik.
***
Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 19:30. Transmisja będzie dostępna na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.















