OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Zrobić kolejny krok. Przed nami wyjazd do Stalowej Woli

2025-04-08
Dawid Dreszer
Łukasz Sobala

Po zwycięskich derbach nasi piłkarze nie mają na odpoczynek zbyt wiele czasu, bowiem już w środę czeka ich kolejne spotkanie ligowe. Tym razem GKS zmierzy się na wyjeździe z ostatnią w tabeli Stalą Stalowa Wola.

Zachować czujność

Stal – pomimo kiepskich notowań – jest zespołem, który potrafi postawić się faworytom, o czym przed tygodniem przekonała się Bruk-Bet Termalica. Momentami pachniało sensacją, a drużyna prowadzona przez Marcina Brosza wywalczyła punkt dopiero w końcówce spotkania. Można się zatem spodziewać, że tyszan w Stalowej Woli także nie czeka spacerek. To będzie bardzo trudny mecz.

– Zgodzę się z tym, że to może być jeden z najtrudniejszych meczów w rundzie wiosennej. To zespół, który cały czas pozostaje w walce o utrzymanie i do końca nie odpuści. Każdy punkt jest dla niego bardzo ważny. Potwierdziły to mecze z Termaliką oraz Wisłą Płock. Czołówka zdecydowanie nie miała ze Stalą łatwo – mówi analityk GKS-u Dominik Dyduła.

– Ostatnie mecze po zmianie trenera były już dużo lepsze w ich wykonaniu. Poprawili się w grze defensywnej, dużo czerpią z kontrataków. Ustawiają się w niskiej obronie, o czym najlepiej świadczy niskie posiadanie piłki w ostatnich spotkaniach. Do maksimum wykorzystują jednak te momenty, w których są przy piłce – dodaje.

Czy tyszanie utrzymają wysoką intensywność?

 Dla podopiecznych Artura Skowronka będzie to drugie spotkanie w przeciągu czterech dni. Dodatkowo kolejno rozegrają już w poniedziałek. Czas na regenerację jest mocno ograniczony i sztab robi wszystko, żeby nasi piłkarze byli przygotowani na sto procent.

– Na tyle dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy i poprzednie tygodnie, że nie będziemy mieli problemu z utrzymaniem tej wysokiej intensywności. Rozsądnie mamy też zaplanowany okres, kiedy tych meczów do rozegrania jest dość sporo. Jako sztab na pewno się o tę intensywność nie obawiamy – zapewnia nas Damian Fos, trener przygotowania motorycznego.

Jednocześnie podkreśla, jak bardzo wymagające dla „Trójkolorowych” było niedzielne spotkanie z Ruchem Chorzów. – Opierając się na liczbach, to był jeden z naszych najbardziej intensywnych meczów tej rundzie. Wiele kosztował naszych zawodników, ale tego właśnie się spodziewaliśmy – tłumaczy.

– Dziś bazujemy między innymi na tym, co wypracowaliśmy zimą. Cały czas pracujemy bardzo intensywnie, cały czas zachowujemy rytm treningowy. Uzupełniamy to wszystko, nie schodząc poniżej pewnego poziomu – kończy Fos.

***

Początek meczu ze Stalą Stalowa Wola już o 20:30. Transmisja na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

 

Udostępnij materiał: