Był wtedy maj i derbowe spotkanie z Ruchem Chorzów. Mijały kolejne miesiące, a GKS Tychy nadal był niepokonany. Seria była tak piękna, że Trójkolorowi byli jedynym zespołem na szczeblu centralnym, który nie zaznał goryczy porażki. Ostatecznie licznik zatrzymał się na osiemnastu nieprzegranych spotkaniach z rzędu. Zapinamy pasy i ruszamy w drogę do Bydgoszczy.

_4x3.png)











