Przerwa reprezentacyjna na boiskach Betclic 2. Ligi dobiegła końca. Już w sobotę podopieczni René Pomsa powrócą do rywalizacji, a ich przeciwnikiem w ramach 10. serii gier będzie zespół Hutnika Kraków.
– Był to z pewnością czas potrzebny, żeby naładować baterie nie tylko pod kątem fizycznym, ale i mentalnym. Mieliśmy za sobą maraton gier ligowych i pucharowych, więc ta krótka przerwa zadziałała pozytywnie. Wróciliśmy jednak do treningów i już w zeszłym tygodniu odbyliśmy kilka wartościowych jednostek – mówi Jan Ruciński, analityk w sztabie szkoleniowym Trójkolorowych.
GKS Tychy czeka teraz wyjazd do Krakowa na mecz z Hutnikiem, który bardzo dobrze rozpoczął ligową kampanię i przez kilka kolejek pozostawał liderem rozgrywek. Dobra passa drużyny prowadzonej przez Krzysztofa Świątka zakończyła się wraz ze starciem w Pruszkowie. Hutnik po emocjonującej rywalizacji uległ Zniczowi, a w kolejnych tygodniach gubił punkty również z Zawiszą Bydgoszcz oraz rezerwami Śląska Wrocław.
– Spodziewam się intensywnego meczu. Ważne będzie wygrywanie pojedynków. Hutnik u siebie był i jest bardzo mocnym zespołem, co potwierdza fakt, że na Suchych Stawach w tym sezonie jeszcze nie przegrał. Na pewno będzie to dla mnie wyjątkowe spotkanie, bo spędziłem tam łącznie cztery lata. Zamierzam się jednak przygotować do niego jak do każdego innego. Może przed pierwszym gwizdkiem będzie nieco inaczej, ale gdy tylko wyjdę na boisko, zamierzam dać z siebie wszystko i dobrze wykonać swoją robotę – zapewnia Daniel Hoyo Kowalski, który latem do Tychów przeniósł się właśnie z Krakowa.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Hutnika jest Oskar Zawada. 19-letni zawodnik do siatki przeciwników trafiał dotychczas już sześciokrotnie, co czyni go ex aequo drugim najlepszym strzelcem w Betclic 2. Lidze. Niezłymi statystykami ofensywnymi mogą pochwalić się także Oskar Kordykiewicz i Bartosz Florek.
– Hutnik to zespół bardzo konkretny w działaniach. Mimo że w ostatnich trzech spotkaniach nie odniósł zwycięstwa, to jeszcze chwilę temu znajdował się na szczycie tabeli. Rywal gra bezpośrednio, jest aktywny w pressingu oraz bardzo zdeterminowany. Przeciwko takim drużynom nigdy nie gra się łatwo, natomiast przygotowujemy się do tego i z pełną świadomością mocnych stron rywala pojedziemy do Krakowa walczyć o zwycięstwo – tłumaczy Jan Ruciński.
***
Początek sobotniego spotkania w Krakowie już o godzinie 15:15. Transmisja będzie dostępna na antenie TVP Sport oraz w aplikacji mobilnej stacji.

_4x3.png)











